Kasia stanęła przed lustrem i przyjrzała się sobie dokładnie. Jej ciało zaczęło się zmieniać.
Twarz zrobiła się nieco okrąglejsza, ale i delikatniejsza, gdzieś zniknęły zawsze, jak uważała zbyt ostre kości policzkowe. Biust już wcześniej zrobił się taki, o jakim marzyła, większy i pełny. Teraz też brzuch zrobił się bardziej krągły, już dość dobrze widać, że Kasia jest w ciąży. Na razie jeszcze nosi niektóre ze swoich normalnych ubrań, ale garderoba już została przygotowana. Pojawiło się w niej trochę luźniejszych tunik, kilka par ciążowych spodni i dwie eleganckie sukienki, zwiewne i odcięte tuż pod biustem. Póki co Kasia tylko słyszała o obrzękach nóg i żylakach. Woli dmuchać na zimne. Dba o nogi, nosi wygodne skórzane buty na płaskim obcasie, w końcu ma powód by nie biegać na obcasach, jak koleżanki z firmy. Właściwie wszystko w odmiennym stanie by jej się podobało, gdyby nie te zmienne nastroje, potrafi w ciągu chwili przejść od śmiechu do histerycznego płaczu. Nie martwi się, wie, że to po prostu szaleją hormony.

Komentarze dla tego artykułu zostały wyłączone.